rajmund_pollak.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
rajmund_pollak.blog.bielsko.pl/rss
« strona główna

Prowokacyjne marsze separatystów, tzw. prareferenda RAŚ, aż w końcu absurdalny postulat uznania Ślązaków jako odrębną grupę etniczną oznacza jawne już dążenie do wojny separatystów z Polakami! 13 lipca 2014 roku Policja za nasze podatki ochraniała marsz separatystów od konfrontacji z przedstawicielami Ligi Ochrony Suwerenności Polski. Złożone w lipcu w Sejmie ponad 100.000 podpisów zdrajców Rzeczypospolitej, którzy nie czują się Polakami, powinno niepokoić nas wszystkich bardziej niż wojna na Ukrainie, bo już wkrótce może dojść do prawdziwej jatki w regionie zwanym dumnie „PERŁĄ W KORONIE"! Dyktator RAŚ Jerzy Gorzelik przeciwstawia się asymilacji Ślązaków, co w krótkim czasie może oznaczać nową wojnę w samym środku Europy i prawdziwy rozlew krwi tutaj, w województwie śląskim! Plan jest określony bardzo precyzyjnie, a mianowicie osiągnięcie pełnej separacji Śląska od Polski w 2020roku!

Separatyści zdołali zmobilizować już ok.140.000 zwolenników, ale nie zdają sobie sprawy z siły polskości województwa śląskiego. Mieszkańcy Częstochowy, Sosnowca, Bielska-Białej, Żywca, Cieszyna, Jastrzębia Zdroju i większości innych miast nie poddadzą się dyktaturze Jerzego Gorzelika i jego aktywistów, co wywoła nowe Powstanie Śląskie nawet wtedy, gdyby Unia Europejska z Niemcami na czele uznała autonomię.

Jerzy Gorzelik w trakcie lipcowego marszu separatystów oświadczył, że:

„Tym razem silniejszy nacisk będzie położony na ten element naszego przesłania, który mówi o prawie do autonomii wszystkich regionów Rzeczpospolitej".

Zatem dyktator RAŚ otwarcie dąży do nowego rozbioru Polski! Sprzyjają mu tym wszyscy bez wyjątku prominenci Platformy Obywatelskiej!

Oto przykłady z ostatnich lat.

7 sierpnia 2011 roku miało miejsce w Bielsku-Białej spotkanie z Prezydentem RP w sali koncertowej jednej ze szkół publicznych. To, że jest to szkoła państwowa, ma zasadnicze znaczenie prawne, gdyż wstęp do takiej szkoły ma każdy bez wyjątku obywatel, bez konieczności posiadania zaproszenia.

Przybyłem tam, zanim dojechała kawalkada samochodów z głową państwa. Próbowano mnie nie wpuścić i zapytano o wejściówkę, a ja odpowiedziałem, że jako mieszkaniec Bielska-Białej jestem u siebie i nie potrzebuję żadnych dodatkowych zezwoleń na poruszanie się po swoim mieście. Zanim przedstawiciel BOR zdążył się dopytać swojego przełożonego, czy może mnie wpuścić, ja już byłem w środku sali. Rozejrzałem się wokół i zobaczyłem, że w większości są tam obecni zwolennicy oraz członkowie Platformy Obywatelskiej. Gdy wszedł prezydent Bronisław Komorowski i wygodnie usiadł, to prowadzący spotkanie przeczytał program, który nie przewidywał zadawania żadnych pytań.

Wówczas wstałem i zapytałem: Czy to będzie dialog społeczny, czy tylko same monologi? Gdy usłyszałem potwierdzenie, że nie przewiduje się zadawania pytań, to ośmieliłem się stwierdzić, że... chciałbym poznać zdanie prezydenta na temat Ruchu Autonomii Śląska i jego ewentualnej delegalizacji. Zapytałem również, czy pan prezydent Komorowski boi się prawdy w tej sprawie.

Gdy marszałka województwa śląskiego Adama Matusiewicza zapytałem, dlaczego popiera RAŚ (Ruch wraz z PO i PSL utworzył koalicję w sejmiku woj. śląskiego), przyskoczyło do mnie trzech funkcjonariuszy BOR i próbowali mnie obezwładnić. Uwolniłem się z uchwytów (nauczyłem się tego na kursach ratownictwa wodnego) i zapytałem: Panie prezydencie Komorowski, to tak ma wyglądać obecna demokracja?

Bardzo dzielnie zachowali się oficerowie policji z Bielska-Białej, którzy nie udzielili pomocy interweniującemu BOR, a najodważniejszy oficer stwierdził
wprost, że ja niczego złego nie zrobiłem. Zapytałem oficera BOR, czy był w Smoleńsku. Wówczas ten człowiek wydał rozkaz swoim kolegom, aby poszli do swoich obowiązków, i usiadł obok mnie. Widziałem, że było mu głupio. Dalszej części rozmowy z oficerem BOR nie ujawnię, bo groziłoby to utratą przez niego pracy. W każdym razie podaliśmy sobie ręce na zgodę.

Potem gdy wyszedłem na zewnątrz po zakończonym spotkaniu, otoczyła mnie spora grupka innych funkcjonariuszy BOR, którzy chronili w ten sposób pana prezydenta Komorowskiego od zadania mu dodatkowych pytań. Przekazałem oficerowi BOR pytanie na piśmie:

Czy Prezydent RP dostrzega zagrożenia ze strony RAŚ dla integralności Rzeczypospolitej Polskiej?

Podałem swój adres do wiadomości Kancelarii Prezydenta RP. Mimo upływu 3 lat nie otrzymałem do dnia dzisiejszego żadnej odpowiedzi!

Moim zdaniem, nie należy bagatelizować tych prareferendów. Działalność RAŚ jest bardzo niebezpieczna dla Polski. Byłem w Pszczynie 21 sierpnia 2011r, gdzie zorganizowano jedno z prareferendów. Na obrzeżach miasta widziałem samochody z niemieckimi rejestracjami. Także sami aktywiści RAŚ przyznali, że wśród biorących udział w prareferendum ok. 50 proc. stanowiły osoby spoza Pszczyny... Podobny chwyt zastosowali Niemcy u zarania lat 20. minionego stulecia, gdy organizowany był plebiscyt w sprawie przyszłości Górnego Śląska, co w konsekwencji wywołało najważniejsze z Powstań Śląskich!

Pamiętajmy, że część Ślązaków ma podwójne obywatelstwo - niemieckie i polskie. Teraz też można by było zorganizować taki plebiscyt, mobilizując np. 100 tys. obywateli Niemiec. Oni przyjadą, bo są zdyscyplinowani jak wojsko.

Nie można bagatelizować działalności RAŚ. Mają oni wsparcie lokalnych mediów - m.in. TV Katowice, która działa tak, jakby podlegała szefowi organizacji Jerzemu Gorzelikowi, a także "Dziennika Zachodniego" [lokalna gazeta należąca do Polskapresse, wchodzącej w skład niemieckiej grupy medialnej Verlagsgruppe Passau - red.].

Media regionalne nie zawsze interesują się lokalnymi inicjatywami, a na prareferendum RAŚ zjechały jak na zawołanie, gdyż rolę "pasa transmisyjnego" propagandy tej organizacji!

Warto też zwrócić uwagę na sposób funkcjonowania RAŚ. W prareferenda zaangażowały się jej "bojówki" propagandowe. Dziś nie mają one charakteru militarnego, bo bronią są ulotki. Te właśnie rozprowadzali "umundurowani" w koszule RAŚ aktywiści. Pozostali "cywilni" członkowie namawiali m.in. wychodzących z kościołów ludzi, by głosowali za autonomią Śląska, bo wówczas będzie "tak dobrze, jak w Hiszpanii". Powoływali się na to, że jest tam kilkanaście okręgów autonomicznych. Nie powiedzieli jednak, co w nich się dzieje, m.in. o otwartych tendencjach separatystycznych. Aktywiści RAŚ powołują się także na Kosowo, gdzie najpierw organizowano sondaże i referenda, a potem doszło do oderwania tego regionu od Serbii...

RAŚ powołuje się na autonomię przedwojenną Śląska. Ale tamta polegała na uniezależnieniu się od Niemiec. Tymczasem RAŚ chce "uniezależnienia" Śląska od Polski. A to zupełnie coś innego! Powstańcy śląscy przelewali krew za przyłączenie Śląska do Polski! Mój śp. ojciec był żołnierzem Września 1939 r., a potem walczył w AK. Opowiadał mi, jak powstawała przed II wojną światową "piąta kolumna" w Bielsku. Najpierw aktywiści organizowali ćwiczenia gimnastyczne, potem uczyli się marszów, na początku 1939 r. założyli kółko strzeleckie, a na Stefance (obecnie Kozia Góra) tajny magazyn broni. We wrześniu tego roku strzelali już w plecy polskim żołnierzom walczącym z Niemcami. Jeśli władze Rzeczypospolitej nie zareagują i nie wyegzekwują zaprzestania separatystycznych marszów RAŚ i agitacji za autonomią Śląska, to wkrótce może być już za późno, by powstrzymać proces destrukcji, który rozpoczęła ta organizacja. Dziś RAŚ nie musi się zbroić, wystarczy, że ma pieniądze i plan godzący w integralność Polski.

Jerzy Gorzelik otwarcie oświadczył w Pszczynie, że nie czuje się Polakiem. RAŚ zapowiada, że w 2020 r. chce ogłosić autonomię.

Organizacja separatystów jest w praktyce popierana także przez wojewodę śląskiego (z PO), a także przez władze samej Platformy. Z Pszczyny wywodzi się poseł Tomasz Tomczykiewicz, szef Klubu Parlamentarnego PO. Zawarta w Sejmiku Śląskim koalicja PO i RAŚ, choć organizacja ta ma tylko trzech radnych, pokazuje również skalę jej wpływów i oznacza, że Platforma w ten sposób popiera dążenia "autonomistów". Organizacja ma też wsparcie intelektualne znanej wyższej uczelni utrzymywanej przez polskich podatników, mianowicie Uniwersytetu Śląskiego, gdzie swoje "badania naukowe" prowadzi Jerzy Gorzelik!

Gorzelik przyznał, że ma już współpracowników na Opolszczyźnie, gdzie prężnie działa mniejszość niemiecka, oraz we Wrocławiu, a także na Warmii, Mazurach i na Kaszubach. Wszędzie tam chcą zdobyć poparcie dla ustanawiania autonomii dla regionów. Niestety, RAŚ nie jest już tylko inicjatywą lokalną. Głosi podobne hasła co niemiecki Związek Wypędzonych Eriki Steinbach, która domaga się prawa powrotu przesiedleńców m.in. na Śląsk. Ma zwolenników także w Bawarii.

Niestety, władze w Warszawie również są winne sytuacji i nastrojów panujących na Śląsku. Ten region historycznie był perłą w koronie Polski, tętniącą życiem i bogactwem. Tymczasem dziś mamy biedaszyby i tysiące ludzi bez pracy oraz około miliona Ślązaków, których bezrobocie wygnało do Niemiec już po 1989 roku. Oficjalna propaganda PO mówi o rosnącym dobrobycie, a na Śląsku wzrasta przepaść między tymi, co mają pracę, a bezrobotnymi oraz bezdomnymi. Za czasów rządów Jerzego Buzka (PO) zamknięto szereg hut i kopalń i wiele rodzin wegetuje. Zdarza się, że dzieci bezrobotnych górników proszą pod hipermarketami o bułkę... W tej potencjalnie bogatej ziemi powiększa się obszar biedy. Na tym, niestety, również żeruje RAŚ. Jednak duch polskości na Śląsku jest wciąż żywy i nie pozwoli na oderwanie go od Polski.

Obecnie RAŚ ma również poparcie Straży Miejskiej w Bielsku-Białej! Oto komunikat Radia Bielsko z 8.04.2014r:

autor: Magda Fritz: (...)" 07.04.2014 Straż miejska interweniowała podczas sesji sejmiku województwa śląskiego, która odbyła się w ratuszu w Bielsku-Białej. Do incydentu na sali sesyjnej bielskiego ratusza doszło zaraz na początku sesji. Bielszczanin Rajmund Pollak, kiedyś radny sejmiku z Ligi Polskich Rodzin (2002-2006) krzyczał z galerii „RAŚ to piąta kolumna" oraz „Precz z RAŚ". Wtedy interweniowali strażnicy miejscy, którzy wyprowadzili go z sali."

RAŚ spotyka się również z uznaniem Pani Dyrektor Muzeum w Bielsku-Białej, która 9maja 2014 roku zaprosiła do Zamku Sułkowskich w B.-B. lidera RAŚ Jerzego Gorzelika! W związku z tym zorganizowałem w tym dniu protest pod hasłem : „RAŚ to V . KOLUMNA!" Ochraniarze z Muzeum wezwali Policję! Przyjechał jeden radiowóz i dwa samochody Straży Miejskiej. Policjanci po przeczytaniu transparentu zasalutowali i stwierdzili, że nie doszło do żadnego zakłócania porządku publicznego. Straż Miejska tym razem nie odważyła się interweniować. Cała demonstracja została sfilmowana i znajduje się w internecie pt."Zapraszać czy nie zapraszać?„.

Tocząca się wojna na Ukrainie sprzyja szerzeniu separatystycznej propagandy w Katowicach, Gliwicach i w Chorzowie, oraz zastraszaniu przez aktywistów RAŚ samorządowców innych miast. Uwaga mediów jest skierowana na Ukrainę, a w tym samym czasie separatyści robią na Śląsku dokładnie to samo, co robili Rosjanie przed aneksją Krymu!

Europa już nie żąda oddania Krymu Ukrainie, a Angela Merkel obiecuje Donaldowi Tuskowi wysokie stanowisko w biurokracji unijnej, gdy dojdzie w końcu do rozruchów w Polsce!

Rozbiór ekonomiczny Polski pomiędzy ponadnarodowe koncerny i korporacje już się dokonał, a teraz RAŚ razem ze Związkiem Wypędzonych przygotowują oderwanie Śląska od Polski, a pierwszym tego etapem ma być autonomia i uznanie Ślązaków za mniejszość etniczną!

RAŚ reprezentuje tylko margines ok. 3% mieszkańców woj. śląskiego, ok.1,5% stanowią Niemcy, natomiast ponad 95% to są Polacy i dzień ogłoszenia autonomii stanie się początkiem IV Powstania Śląskiego, które wyrzuci na śmietnik historii wszystkich separatystów z Gorzelikiem na czele!

Precz z RAŚ!
Niech żyje Polska!
Nie ma Polski bez Śląska, ani Śląska bez Polski!

Rajmund Pollak

2014-08-11 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Informacje:


Jestem rodowitym bielszczaninem i nie wyobrażam sobie przyszłości w innym regionie niż Podbeskidzie . Nie zważam na kierunki wiejących wiatrów. Staram się demaskować obłudę i zakłamanie. Z zawodu jestem inżynierem mechanikiem, a ponadto ukończyłem podypl. stud. handlu zagranicznego na A.E. we Wrocławiu. Poza tym zdałem egzaminy państwowe z języka francuskiego i niemieckiego. Ukonczyłem również kurs pierwszego stopnia języka włoskiego. Prawdziwych przyjaciół mam kilkanaścioro i to jest największe bogactwo jakie sobie cenię. Napisałem jedną powieść pt.: "Siła przebicia", a druga jest już po korekcie polonistycznej i być może będzie wydana w 2012 roku. Lubię zwiedzać muzea, a zwłaszcza galerie malarstwa. Interesuję się kulturą i sztuką Chin. W lipcu 2010 roku ukończyłem intensywny kurs języka chińskiego na poziomie podstawowym.



Uważam , że ważne są tylko te słowa , które mają pokrycie w czynach lub w zdarzeniach .

Archiwum:


2019
» listopad (1)
» maj (1)
» kwiecień (1)

2018
» październik (1)
» czerwiec (1)

2017
» czerwiec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (2)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (4)
» sierpień (4)
» lipiec (5)
» czerwiec (6)
» maj (3)
» kwiecień (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (1)
» listopad (3)
» wrzesień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (3)

2014
» grudzień (6)
» listopad (6)
» październik (7)
» wrzesień (4)
» sierpień (6)
» lipiec (10)
» czerwiec (8)
» maj (9)
» kwiecień (9)
» marzec (8)
» luty (4)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (3)
» listopad (1)
» wrzesień (5)
» sierpień (3)
» lipiec (6)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (7)
» luty (9)
» styczeń (8)

2012
» grudzień (11)
» listopad (8)
» październik (6)
» wrzesień (10)
» sierpień (8)
» lipiec (8)
» czerwiec (6)
» maj (9)
» kwiecień (5)
» marzec (6)
» luty (3)
» styczeń (5)

2011
» grudzień (12)
» listopad (8)
» październik (8)
» wrzesień (7)
» sierpień (10)
» lipiec (3)
» czerwiec (5)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (10)
» luty (7)
» styczeń (6)

2010
» grudzień (9)
» listopad (16)
» październik (10)
» wrzesień (8)
» sierpień (5)
» lipiec (8)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (8)

2009
» grudzień (5)
» listopad (3)
» październik (4)

Ostatnie komentarze


[]
bbb
[Jaro]
Ciekawe co dziś o tym co sie dzieje w RP mówi P.Kosmowski
[Rajmund Pollak]
Książkę pt.: "Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji" można zamówić w...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 517325
Newsów: 503
Komentarzy: 420
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
RAŚ dąży do przelewu polskiej krwi na Śląsku!, blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała